DAIMONION.PL

Temat: MMA - KSW
" />Nie, żebym był jakimś mega fighter'em czy osobą odpowiednią do wieszania na Najmanie "psów", ale mi nie zdarzyło się jeszcze klepać w mate zanim oberwałem po głowie. To było żenujące. Nie ujmuję w niczym Pudzianowi - był zdecydowany, nie bał się rywala - wygrał zasłużenie, ale nie trafił nawet Najmana, żeby kwalifikowało się to na KO. Pan bokser najzwyczajniej w świecie przestraszył się rywala i "odklepał" zanim został trafiony (wszystkie "młotki" spadały na rękawice). To jego KONIEC - teraz to może szykować się na szparagi do Niemiec lub zbiory tulipanów w Holandii... .
Źródło: board.monstersgame.pl/viewtopic.php?t=13824



Temat: Thiermann
" />Witam! Dostałem dokumenty od thiermana do pracy od 13.04.2009 do gospodaerstwa w Motzow.Chciałbym zapytać o zarobki ile można wyciągnąć, akurat do szparag jechał bym pierwszy raz ale w polu w Niemczech byłem już kilkakrotnie (przy chmileu ).Jakie warunki mieszkaniowe(wiem to nie hotel )czy uczciwie wypłacają? Jacy grupowi.Z tego co czytałem na tym forum to nie zaciekawie tam jest,czy to prawda?
Mam też możliwość wyjazdu w czerwcu do schammel w Bad Salzuflen - WĂźsten do zbioru owoców.Oraz ponownie do chmielu w okolice Ingolstadu( niestety tylko na 3 tygodnie ale za to warunki zajebiste )Motzow i chmiel pokrywają sie a za trzy tygodnie to cudów nie na zarabiam.A ale za to schammel jest później.Z tego co mi mówił baor (ten od chmielu) tylko raz i w jedno miejsce mogę na tych papierach jechać w danym roku ----czy to prawda?
A jak tak to proszę poradźcie co wybrać Schammel czy Motzow gdzie jest lepiej gdzie lepiej zarobie Może ktoś był tu i tu Jakie macie opinie o tych miejscach?
Bardzo proszę o szybką odpowiedz na forum lub na maila :grzesiek02@poczta.
Źródło: forum.oszukany.pl/viewtopic.php?t=83


Temat: Thiermann
" />
">ja mam pytanie do czarnejewy
a Ty co teraz porabiasz wyjeżdżasz do pracy za granicę z jakichś biur


nie wiem jak jest teraz bo w niemczech ostatni raz byłam 3 lata temu, do niemiec jezdziłam niby bezpośrednio do pracodawcy ale oczywiście trzeba było odpalić działkę dla polaka cwaniaka obecnie nie kozystam z pośredników ponieważ nie zamierzam pracować na kogoś za coś co można samemu załatwić Powiem ci że na szparagach można wytrzymać i zarobić ale czy warto to każdy sobie musi sam na to odpowiedzieć, na zdrowiu napewno się kiedyś odbije, jeżdziłam na szpareagi bo porostu byłam zmuszona przez życie, kasa była potrzebna, mysle w innym przypadku raczej bym nie kopała, prawde mówiąc to nie jest praca dla kobiety inna sprawa to brygadziści jeśli trafisz na fajnego gościa to i praca idzie inaczej. dziewczyny które nie zbierały nigdy chocby truskawek czy ziemniaków to mysle ze nie dadzą sobie rady, po powrocie pojawją sie wpisy ze to obóz pracy a tak wygląda praca na zbiorach wszelkiego rodzaju, zebrać trzeba bez względu na pogode i ilośc godzin. np do szwecji gdzie jezdze na zbiór sadzonek i pracuje się tylko 8 godzin z kilkoma przewami, soboty i niedziele wolne robota naprawde lekka, a i tak znajdują się panny które mówią że to ciężka praca, poczytać można o tej robotce na http://www.timmele.damyprace.info ten zbiór sadzonek w porównaniu z szparagami to jak odpoczynek krótko mówiąc wszystko zalezy od osobistych odczuć i wczesniejszych doświadczeń z praca fizyczną
Źródło: forum.oszukany.pl/viewtopic.php?t=83


Temat: Thiermann
" />Wczoraj ojciec wrócił z Motzow, nie był tam nawet tydzien, mówił że tragedia, że kołchoz, szparagów trzeba szukać, wiecej łażenia niz zbierania, podobno 80 osób zrezygnowało i pojechało do domu, i nie chodzi o to ze ojciec sie przestraszył roboty bo juz kilka razy pracował w niemczech w polu przy zbiorach(truskawek, cukinii, kalafiorów, kapusty..) w sumie to ze 2 lata
Szkoda bo ja miałem jechać 4 maja no ale juz nie pojade:( bo podobno nie ma po co jak dziennie mozna do kilkunastu euro zarobić, nawet mu sie za podróż nie zwróciło, dlatego zastanówcie kilka razy zanim wyjedziecie, bo kokosów nie zarobicie, ja przynajmniej juz wiem ze do Motzow nie ma po co jechać. Pozdrawiam
Źródło: forum.oszukany.pl/viewtopic.php?t=83


Temat: Thiermann
" />Praca odbywa się na terenie Niemiec w miejscowości Vetschau/Spreewald.
Praca skierowana do kobiet i mężczyzn posiadających udokumentowane świadectwem pracy doświadczenie w pracy produkcyjnej (nie koniecznie przy zbiorach)dotyczy okresu od 10 maja do 30 pazdziernika 2010 rok
Czy ktos się wybiera na zbiory truskawek szparagów i ogórków do tej miejscowości??
Źródło: forum.oszukany.pl/viewtopic.php?t=83


Temat: MACIE CO CHCIELIŚCIE

nie wciskaj kitu, na prawie wszystko jest dofinansowanie, ubezpieczeń i podatków praktycznie nie płacą a korzystają, wszystko dla nich drogie. opanujcie się. jak nie możesz wyżyć z ziemi to ją sprzedaj temu, co potrafi ją uprawiać. bo z 2 ha i trzema krówkami to normalne, że nie wyżyjesz.
tacy to nie rolnicy, to babmry!

...zaraz widać,że jesteś typowy mieszczuch,który wieś zna z postów takich samych "uczonych" jak sam jesteś.Jeśli chciałbyś popracować na wsi to zapraszam nie koniecznie na polską wieś...a np.na rwanie ogórków,szparagów do Niemiec albo na zbiór borówki do Francji,obrządek bydła do Szwajcarii.Poznasz pracę na wsi.Potem możesz zagościć na wsi w Polsce przy zbiorach wiśni,malin czy porzeczki.Tu sobie rączek bardzo nie pobrudzisz a i gospodarz podzieli się z Tobą rzetelnie bo ok 50% swoich "zysków".Wtedy zobaczysz naocznie jak wyglądają relacje wieś- miasto.Weź ze sobą kalkulator abyś sam policzył wartość towarów i wartość pracy.Jeśli masz taką energię do działania w rolnictwie to ziemia czeka na Ciebie.Możesz jej nie kupować .wystarczy dzierżawić.I pokaż wszystkim jak to "Anonymous" ma na rentę,nie bierze dofinansowań,płaci podatki...etc..etc...Będziemy podziwiać z rozdziawiną gębą...!
Źródło: foton.kalisz.pl/forum/viewtopic.php?t=10693


Temat: wenlafaksyna (efectin itp) a sport
" />Ja zażywam Efectin 150 mg na dobę od ponad roku.Kołatania serca odczuwałem tylko na samym początku leczenia (gdy zaczynałem od dawki 38.5 mg).W tej chwili nic złego się nie dzieje.Regularnie ćwiczę 3 razy w tygodniu w domu (pompki,drążek,hantle) do tego ćwiczenia na worku treningowym.Dwa do trzech razy w tygodniu także rower i to intensywnie pod dużym obciążeniem (strome podjazdy,jazda po lesie i po górkach).
W zeszłym roku byłem w pracy na zbiorach szparagi w niemczech.Wysiłek straszny przez cały dzień - wstawaliśmy o 4:00 a wracaliśmy ok 20:00 wykończeni i tak dwa tygodnie non stop.
Tak więc poddawałem się bardzo dużym obciążeniom i nic złego się nie działo.Jedynym minusem jest to że przy niektóych lekach potrzebny jest dłuższy czas na odpoczynek ponieważ organizm potrzebuje więcej czasu na regeneracje (przynajmniej u mnie tak jest)
Sport i wysiłek fizyczny jest bardzo ważny i potrzebny w naszych dolegliwościach.Przez większość czasu mam paskudny nastrój i brak sił na cokolwiek ale staram się zmuszać do regularnego ćwiczenia.Nic nie-robienie jest najgorsze i tylko może pogorszyć nasz stan.
Źródło: lith.nerwica.com/viewtopic.php?t=17879


Temat: [Województwo Śląskie] Wizje rozwoju

Nie obawiałbym się aż tak. Zbiory szparagów nie są już tak atrakcyjne a inne zawody np informatyczne chyba są i były dostępne.

No nie wiem skad w Tobie tyle optymizmu w tym wzgledzie . Nie dosc ze jestesmy spoleczenstwem starzejacym sie to jeszcze te wyjazdy . Niemcy nie tylko szparagami i informatyką beda kusic . Poza tym mysle ze wiekszosc z tych co wyjechali juz nie wroci.
Źródło: forum.gkw24.pl/viewtopic.php?t=570


Temat: PiS wróć!
" />@Jerry Galinda:

">no bez przesady - katastrofa to była w latach 1929-1935 - w Polsce też
Kryzys, który się teraz szykuje, bedzie właśnie odpowiednikiem tamtego czasu.
W Polsce chyba będzie gorzej, niż w tamtych latach, bo wtedy Polska właśnie Port w Gdyni budowała, rozwijały sie inne gałęzie przemysłu, a nasz kraj zbytnio od innych nie odstawał.
Dziś mamy zapóźnienie cywilizacyjne, przetrzebione elity i zdemoralizowane społeczeństwo.
Gospodarka krajowa zwija się w tempie błyskawicy.
Jeszcze kryzys nie jest zbyt odczuwalny, ale z kilka miesięcy przewiduję katastrofę.
Walce o władzę się nie dziwię - jak kiedyś Urban szczerze powiedział: "rząd się zawsze wyżywi".

@ArekM:

Bywam w Polsce i mogę powiedzieć, że ogólnie (na razie) ludzie żyją na poziomie Włochów.
A Ty, po prostu przeliczasz euro na złotówki i dlatego wydaje Ci się, że 1000 eu, to dużo.
Dużo, na zasadzie we Włoszech zarabiać, a w Polsce wydawać.
Nota bene. W Niemczech znowu nie ma chęznych do zbioru szparagów i truskawek, bo się Polakom już nie opłaci przyjeżdżać.
Źródło: dyskusje.katolik.pl/viewtopic.php?t=15334


Temat: Polacy wracają do niemieckich szparagów
Pracownicy sezonowi z Polski znów chętnie zgłaszają się do pracy przy zbiorach szparagów w Niemczech. Według niemieckich mediów ma to związek z kryzysem gospodarczym i wysokim kursem euro.Powrót do artykułu: Polacy wracają do niemieckich szparagów

Źródło: forum.forsal.pl/index.php?showtopic=22375


Temat: spargel + Beeren Baumann Geiselhoring
" />Witam wszystki co tego czytaja... bylam tam w Niemczech na zbiorze truskawki miesiac a mialam umowe na 2 miesiace ale zjechalam wczesniej bo niestety ale nie dalo sie tam pracowac bo ta firma to banda oszustow co innego pisza w umowie a co innego jest w rzeczywistosci mowie wam zawiodlam sie strasznie pierwszy raz spotykam sie z takim burdelem. Jezdze od kilku lat za granice ale nigdy nie bylo tak tragicznie jak tu mowie wam bylam to przezylam nigdy wiecej do tej firmy ani na truskawki ani na szparagi ani na maline masakra co oni wyprawiaja z ludzmi traktuja nas gorzej jam murzynow caly dzien w polu w sloncu w deszcz przerwa na caly dzien tylko od 15 min do 30 brudna wode nam przywozili i kazali ja pic to samo bylo z truskawkami nie powiedzieli ze byly dzien wczesniej psikane zeby niejesc to ludzi pojedli tych truskawek i sie potruli wymiotowali i biegunke mieli 3 dniowa.No szkoda wolgule slow na ta firme tylko do gazety ich opisac za te wszystkie przekrety jakie wyprawiaja daja specialnie umowe po niemiecku zeby nikt nie rozumial a jak cos sie ich zapytac to sciemniaja ze wszystko jest ok jak na umowie a jak przychodzi do rozliczenia to whuj pieniedzy cenzura ihuj wie zaco nawet dokladnie nie powiedza za co a tak wogule to mielismy pracowac na godziny a wprowadzili na akord i nawet nie zmienili umowy robia z ludzmi co chca masakra tak jak jest sie na polu caly dzien a zalicza ci 2 godziny albo 5 i ..cenzura.. wie tez od czego to zalezy tak jak ja np bylam tyle samo na polu co kolezanka i uzbieralysmy tyle samo to ona miala zaliczone 5 godzin aja 8 i oco kaman normalnie czarna magia nie polecam tego miejsca nikomu to jest jakis oboz pracy bez kitu ale jak ktos nie wierzy to niech jedzie i sam sie przekona na wlasnej skorze i przyjedzie i przyzna mi racje.....:)
Źródło: forum.oszukany.pl/viewtopic.php?t=3695